Partnerstwo działa w dwie strony.
Partnerem jest ktoś, z kim rozmawialiśmy i kto wnosi coś własnego: firmę, dla której pracujemy, albo pracę, którą wnosi do warsztatu. Nie ma formularza. Jest rozmowa.
Nazwy skilli wejdą tu, gdy będą prawdziwe. W projekcie były symbolami zastępczymi, więc ich nie pokazujemy.
Skille kodują to, jak pracujemy. Dlatego są dla partnerów — szablony do cudzych narzędzi zostają otwarte dla wszystkich.
Nie mamy najwięcej danych. Mamy takie, przy których widać, skąd pochodzą.
Bez limitu pytań. Odpowiedzi, nie eksport — bo odpowiedź z podanym źródłem jest więcej warta niż plik, a cudzych rekordów nie oddajemy dalej.
Nie ma tam danych osobowych ani danych naszych klientów. Nigdy — także dla partnerów.
Liczba dziedzin, baz i fragmentów była w projekcie placeholderem. Wróci, gdy da się ją pokazać ze źródłem.
To, co budujemy, trafia najpierw do partnerów. Eksperyment nazywamy eksperymentem: mówimy, ile kosztuje i co sprawdza.
Partnerzy dostają też narzędzia, których nie opisujemy publicznie.
Stawka i okres rozliczenia były w projekcie placeholderem. Nie wpisujemy kwoty, której nie ma w tym pliku.
- 02Możesz sprzedać Discovery i wdrożyć sam — wynik należy do klienta.
- 03Panel z tym, kto przyszedł i ile z tego jest. Bez wielopoziomowych struktur, bez prowizji od cudzych poleceń.
Cztery rzeczy. Wszystkie są tu, nie w rozmowie.
Składka roczna wypadła z tej listy, bo w projekcie stała jako placeholder. Zostają warunki, które da się powiedzieć bez kwoty.
- 01Coś własnego — skill, źródło do bazy, recenzję, opisany przypadek, przeprowadzony eksperyment, polecenie. Wkład jest zapisany i podpisany.
- 03Jedną stronę podpisu: to, co da się u nas uruchomić, nie wychodzi na zewnątrz. Ceny i warunki nie są tajne. Twoja praca jest Twoja.
- 04Zasady użycia narzędzi: własne konta, własne profile, nic cudzego.
Z partnerstwa wychodzi się z tym, co się wniosło. Bez kar.
Darmowe konto nie jest wersją próbną partnerstwa.