Liczba bez źródła i daty nie wychodzi
Dlaczego w naszych tekstach nie ma procentów „z powietrza”, a przy każdej liczbie stoi skąd i kiedy. To zasada, nie ozdoba.
Na stronach o automatyzacji roi się od liczb: „połowa godzin”, „100% połączeń”, „5–10× zwrotu w pół roku”. Każda z nich brzmi jak dowód, a prawie żadna nie ma obok siebie dwóch rzeczy: skąd pochodzi i z kiedy jest.
Nasza zasada
U nas liczba bez źródła i daty nie wychodzi. Nie dlatego, że nie lubimy liczb — dlatego, że liczba bez kontekstu jest obietnicą, a my nie obiecujemy wyników oderwanych od procesu.
Z tego wynikają trzy rzeczy w praktyce:
- przy każdym ustaleniu w raporcie stoi źródło;
- raporty wydajemy w całości otwarcie (web i PDF, bez zapisu przez e-mail), żeby dało się je sprawdzić;
- nie wstawiamy na stronę statystyk z cudzych case’ów jako własnych.
Co zamiast procentów
Zamiast „zaoszczędzimy X%” pokazujemy proces: co wchodzi, co wychodzi, kto zostaje przy decyzji. Liczba pojawia się wtedy, gdy da się ją policzyć z Waszych danych — z datą i ze źródłem. Wtedy jest warta tyle, ile obiecuje.